
Facepainting czyli malowanie twarzy
3 czerwca, 2025
Zabawa „Pranie”
3 czerwca, 2025Puszczanie baniek mydlanych znam od dziecka i zarówno wtedy, jak i
teraz sprawia mi to ogromną radość. Wtedy robiło się płyn z wody i
odrobiny płynu do naczyń a do dmuchania służył kawałek słomy:) Ależ
to była frajda! Dziś można znaleźć w internecie bardzo dużo przepisów
lub kupić gotowe płyny. Ja używam z atestem, dbając o
bezpieczeństwo uczestników tej atrakcji. Bańki na szczęście nadal
wygrywają z grami komputerowymi i telefonami, przyciągając tłumy
dzieci. Niesamowicie cieszy mnie widok dzieci, które na ogół bardzo
niecierpliwe, puszczając bańki relaksują się i dążą do celu, którym jest
ogromna bańka. Jakże na ich twarzyczkach rysuje się duma, że dały
radę! Bezcenne!
Dmuchanie baniek to jednak nie tylko dobra zabawa, ale też i
doskonałe ćwiczenie logopedyczne. Specjaliści w tej dziedzinie
podkreślają, iż robienie "dzióbków" podczas dmuchania jest świetnym
ćwiczeniem do poprawy funkcjonowania aparatu mowy.
Nie mogłabym pominąć przepięknego efektu baniek lśniących w
słońcu wszystkimi kolorami tęczy. Do tego obserwowanie, jak wysoko i
jak daleko polecą zawsze wprawia dzieci i dorosłych w zdumienie.
Jaki jest sekret Udanych baniek? Nigdy nie mieszamy kijkami w płynie,
bo zrobi się piana! Co wtedy? Bańki po prostu nie wyjdą. Po
zanurzeniu sznurka w płynie należy unieść i 2-3 sekundy poczekać, by
nadmiar płynu spłynął , po czym unosimy wysoko kijek i cieszymy się zabawą.
Załóż na dłoń rękawiczkę
zimową, najlepiej z palcami,
wydmuchaj bańkę i odbijaj ją
jak piłeczkę. Zadowolenie u
dzieci gwarantowane! Pamiętaj
tylko, że po każdym pęknięciu
bańki należy przetrzeć
rękawiczkę.



