
Bańki mydlane
3 czerwca, 2025Czy widzieliście kiedykolwiek stanowisko malowania twarzy bez
ciągnących się kolejek? Ja nie! Jest to atrakcja ciesząca się największym zainteresowaniem u dzieci.
Moją przygodę z pędzlem w ręku zaczęłam jakieś 6 lat temu na
pikniku charytatywnym. Od tamtej pory ciągle się doszkalam, a
kolekcja moich pędzli liczy około 70 szt. Po co tyle? No cóż każdy jest
do innych kresek, od cieniutkich po szerokie proste i skośne.
Odpowiednio szerokie do farb typu split cake a jeszcze inne do
malowania płatków kwiatowych. Oczywiście rewelacyjną pomocą są
różnego rodzaje gąbeczki od tzw. paluszków, poprzez łezki aż do
półokręgów czy okrągłych. "Paluszki" świetnie sprawdzają się do
malowania przy pomocy szablonów, a łezki do skrzydeł motyla.
Półokrągłe niezastąpione przy tęczach z zastosowaniem farb typu
split cake a okrągłej nic nie zastąpi przy malowaniu piłki czy księżyca.
Moje farby! Tu się trochę wkrada szaleństwo, bo uwielbiam malować,
kiedy mam kilka odcieni kolorów. Unikam czarnych konturów, bo
moim zdaniem przytłumiają całość. Uwielbiam kolorowe kontury, stąd
zamiłowanie do odcieni. Niesamowity efekt uzyskuje się malując
farbami split cake, czyli za jednym pociągnięciem pędzla nabieram
kilka kolorów. Kupuję tylko i wyłącznie farby z atestem, by nie narazić
moich klientów na podrażnienia skóry. Bezpieczeństwo jest dla mnie
priorytetem. Moja kolekcja farb i pędzli zawsze wywołuje u klientów
"Wooooow!"



